project life 2016 – tydzień 23-27 – czerwiec

Czekając na ostatnie zdjęcia do albumu z drugiej połowy roku dzielę się dzisiaj czerwcowymi rozkładówkami i tym samym kończę pierwszy album z 2016 roku. Niby tylko pół roku, ale przez moją chęć wywoływania dużej ilości zdjęć zrobił się z niego różowy grubasek.

Czerwiec zaczął się od kwitnących piwonii. W tygodniu 24 w albumie skupiłam się na wyjeździe do Poznania – tym razem wybraliśmy się do Raju na Śródce spróbować słynnego pad thaia (swoją drogą samo danie na dobre zagościło w moim kuchennym repertuarze). A korzystając ze słonecznego weekendu pojechaliśmy nad jezioro.

tydz23 tydz24

Tydzień 25 sponsorują truskawki i kwiaty. Miałyśmy wycieczkę na giełdę kwiatową w Elizówce, dzięki czemu powstał imieninowy bukiet dla mamy i ślubny prezent na sobotni ślub. Tym razem starszego brata Pawła. I jak prawie każdy ślub w tym roku ma całą rozkładówkę dla siebie. Nawet umieściłam w niej zaproszenie.

tydz25
tydz25b

Tydzień 26 zdecydowanie należał do najgorętszych w roku, przynajmniej tam gdzie spędziłam prawie jego połowę – w Bieszczadach. Kilkudniowe konferencje naukowe w takich miejscach mają niewątpliwą zaletę w postaci dużej ilości wolnego czasu na zwiedzanie okolicy. Dzięki temu między innymi wybrałam się po raz pierwszy na pływanie kajakami po Jeziorze Solińskim. A w drodze powrotnej zaliczyłam jeszcze wędrowanie po górach. Po powrocie do Lublina zdążyłam jeszcze wybrać się na Noc Świętojańską w lubelskim Skansenie.

tydz26 tydz26b

A tydzień 27 to już przełom czerwca i lipca. Z kinem i ostatnimi zajęciami z baletu.

tydz27

Zapisz

Zapisz