project life 2016 – tydzień 23-27 – czerwiec

Czekając na ostatnie zdjęcia do albumu z drugiej połowy roku dzielę się dzisiaj czerwcowymi rozkładówkami i tym samym kończę pierwszy album z 2016 roku. Niby tylko pół roku, ale przez moją chęć wywoływania dużej ilości zdjęć zrobił się z niego różowy grubasek.

Czerwiec zaczął się od kwitnących piwonii. W tygodniu 24 w albumie skupiłam się na wyjeździe do Poznania – tym razem wybraliśmy się do Raju na Śródce spróbować słynnego pad thaia (swoją drogą samo danie na dobre zagościło w moim kuchennym repertuarze). A korzystając ze słonecznego weekendu pojechaliśmy nad jezioro.

tydz23 tydz24

Tydzień 25 sponsorują truskawki i kwiaty. Miałyśmy wycieczkę na giełdę kwiatową w Elizówce, dzięki czemu powstał imieninowy bukiet dla mamy i ślubny prezent na sobotni ślub. Tym razem starszego brata Pawła. I jak prawie każdy ślub w tym roku ma całą rozkładówkę dla siebie. Nawet umieściłam w niej zaproszenie.

tydz25
Continue reading

project life 2016 – tydzień 20-22 – maj

Minął już miesiąc nowego roku, a ja utknęłam ze wstawianiem zeszłorocznych albumów gdzieś na początku maja. Skoro wszystkie rozkładówki się obfotografowały, szkoda by było ich nie pokazać. Udało mi się za wybrać już wszystkie zdjęcia z 2016 roku i kolejny uzupełniony do końca album będzie mógł trafić spokojnie na półkę.
Dzisiaj za to mam dla Was majowe rozkładówki – trzy słoneczne tygodnie, pachnące bzem i kwitnącymi magnoliami. Maj był nieco podróżniczy – jak zwykle jeden z weekendów spędziłam w Poznaniu, w ramach wyjazdu z koła naukowego zaliczyłam wycieczkę do Wrocławia i wieczorne zwiedzanie ZOO i pokaz fontann. A pod koniec miesiąca podziwiałam jak wiosna rozgościła się w ogródku. I miałam okazję fotografować wieczór panieński.

tydz19_20
tydz19_20b
Continue reading

grudniownik 2016 // 1-8 grudnia

gru2016gru2016_03

Jedna trzecia grudnia już za nami, więc chyba nadeszła pora na pochwalenie się tegorocznym grudniownikiem. Powoli zwiększam rozmiar albumu – w zeszłym roku grudniownik był w złotym albumie 4×4 cale, w tym roku jeden z boków jest szerszy. Podczas szukania grudniownikowych inspiracji jeszcze w listopadzie znalazłam dla siebie album Ali Edwards w rozmiarze 10×15 cm. Przewagę nad poprzednim zdobywa zdecydowanie możliwością używania w nim kart standardowej wielkości.

W tym roku postawiłam na większy minimalizm, jeśli chodzi o karty – w większości udaje mi się używać zaprojektowanych przez siebie (o tu do pobrania). A żeby było spójnie, to opisy o każdym dniu też staram się drukować.

A więc przedstawiam grudniownik 2016 – póki co dopiero osiem dni. Te osiem, kiedy w Lublinie cały czas był śnieg – teraz jest ponuro i ciemno.

gru2016_04gru2016_05 Continue reading

project life – tydzień 17-19 – majówka

Jeśli miałabym podać kilka różnic pomiędzy zeszłorocznym a tegorocznym albumem, to zdecydowanie numerem jeden byłaby ilość zdjęć umieszczanych w koszulkach. Zwłaszcza z różnych wyjazdów. W tej połowie roku królują zdecydowanie podróże Lublin – Poznań. A kto powiedział, że z Poznania nie jest blisko nad morze, a dokładnie do Gdańska, który odwiedziliśmy podczas majówki.

Tydzień 16 – ostatni tydzień kwietnia to dużo kawy, próby częstszego i dłuższego biegania (to drugie wychodzi mi lepiej) i pyszne śniadanie w towarzystwie siostry.

tydz17

Tydzień 18 to już początek majówki. Moje wolne dni na uczelni rozpoczęły się nieco wcześniej, więc w podróż do Poznania wybrałam się jeszcze przed weekendem. Żeby jakoś sobie ją urozmaicić i nie jeździć wiecznie tym samym pociągiem, tym razem zaszalałam z przesiadką na ekspres w Warszawie. A w Poznaniu korzystaliśmy z pięknej pogody – wybraliśmy się na spacer nad Jezioro Maltańskie i w końcu udało nam się odwiedzić poznańską Palmiarnię. A potem w drogę nad morze!

tydz18

Zatrzymywaliśmy się u kolegi w Gdańsku – mieliśmy bardzo blisko do Parku Oliwskiego, więc nie mogło zabraknąć krótkiego spaceru po jego alejkach. Odwiedziliśmy też starówkę. I korzystając z tego, że z Gdańska nie jest już tak bardzo daleko, wybraliśmy się też na Hel – trochę się zmienił, odkąd ostatnio tam byłam.

tydz18a tydz18b Continue reading

project life – tydzień 15&16

I już kwiecień! Tydzień 15 przywitał mnie kwiatowymi pąkami na drzewach i prawie 20 stopniami ciepła. Już naprawdę czuć, że to wiosna. I taka temperatura zdecydowanie sprzyja do kawy i ciasta z lodami na balkonie. A pozostając w temacie jedzenia – akurat odbywał się wtedy Restaurant Week. Ja skorzystałam z niego dopiero w niedzielę, po naszym pierwszym ślubie w tym sezonie. Ślub i wesele dostały dla siebie całą rozkładówkę – możecie się do tego przyzwyczaić, bo zostało mi tak już do końca sezonu.

tydz15 tydz15_s

Continue reading