kremowy bukiet dla druhny

Do kompletu do morelowego bukietu dla panny młodej zrobiłam jeszcze kremowy dla druhny. Z kilku gatunków róż – gałązkowych, o bardziej zbitych pączkach i takich bardziej rozłożystych, przypominających bardziej małe piwonie, które uzupełniłam białą eustomą. Na zielono, podobnie jak w bukiecie dla panny młodej, wykończyłam drobnym ruskusem i odrobiną eukaliptusa. A rączka owinęła się kremową wstążką.

bukiet_s1 bukiet_s2

Nessebar // #throwbackthursday

Nazbierało się miejsc, które odwiedziłam, obfotografowałam, ale zdjęcia zaginęły gdzieś w czeluściach dysku zamiast wylądować na blogu. Pora w końcu pokazać je światu i zachęcić innych do podróży. Na pierwszy ogień Bułgaria, którą odwiedziłam po raz drugi w zeszłym roku.
I Nessebar. Zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miejsc na wybrzeżu Morza Czarnego i miejsc, które zobaczyłam będąc w Bułgarii. Zarówno za pierwszym razem, w 2013 roku jak i w zeszłe lato. Cóż poradzić, tam jest naprawdę ładnie. Takie oderwanie od typowo wczasowych miejscowości, z których bez problemu można dojechać tu autobusem.

n1

Nessebar jest najstarszym miastem Bułgarii, w latach 80.-tych wpisane zostało na światową listę dziedzictwa kultury UNESCO. Najciekawsza część miasta – antyczne stare miasto położone jest na niewielkim półwyspie, bez problemu można przespacerować je całe nawet kilka razy w ciągu popołudnia. Wąskie uliczki, dużo schodów, kamiennych domów i restauracji z widokiem na morze. Dojrzewające drzewa figowe, bluszcze, pnące się winogrona i pełno innej zieleni kontrastującej z białym kamieniem i intensywnie niebieską wodą. A do tego kamienisty brzeg dookoła półwyspu z pozostałościami muru obronnego miasta, gdzie można zapomnieć że jest się w mieście pełnym turystów. Na takich właśnie spacerach spędziliśmy większość czasu. Nessebar zdecydowanie ma swój urok.

n2 n3 n6 Continue reading

morelowy bukiet ślubny

Można powiedzieć, że morelowy. W zasadzie to ma w sobie kwiaty w odcieniach od pomarańczu po róż. Od przyszłej panny młodej dostałam zdjęcie butów ślubnych i to właśnie pod ich kolor rozpoczęłam poszukiwania kwiatów. Udało mi się znaleźć sporo róż w kilku odcieniach i wielkościach, piękne różowe piwonie (chociaż był już koniec lipca!) i różowe hypericum. Od spodu wykończyłam bukiet kilkoma gałązkami drobnego ruskusa i eukaliptusa. Rączka finalnie owinięta została pomarańczową satynową wstążką, już po zrobieniu zdjęć bukietu.

bukiet_pm1 bukiet_pm2

letni bukiet na ślub

W bardzo letnich kolorach – pomarańczy i różu, z dodatkiem bieli i dużej ilości zieleni w postaci drobnego ruskusu, eukaliptusa i asparagusa. Korzystając z tego, że w niektórych miejscach wciąż dostępne są piwonie, nie mogłam nie wykorzystać ich w bukiecie. Dodałam do nich róże w kilku odcieniach – głównie pomarańczowe i kremowe, ale trafiły się też drobniejsze różowe. Nie zabrakło też białej eustomy. A sam bukiet został dodatkiem do prezentu ślubnego.

bukiet1 bukiet3 bukiet4

święto kwiatów // POZNAŃ

swieto

Święto Kwiatów! No hej, skoro kwiatów to nie mogło mnie tam zabraknąć. Nie byłam na warszawskim, ale udało mi się dotrzeć na poznańską edycję imprezy, przy okazji wizyty w mieście. Święto zorganizowane zostało przez Magazyn USTA i Mysią 3 w Poznaniu po raz pierwszy, w wewnętrznym patio hotelu PURO, w pobliżu Starego Rynku. Było klimatycznie i minimalistycznie jeśli chodzi o ilość wystawców, zwłaszcza tych stricte kwiatowych. Ale za to można było też wzbogacić swoje doniczkowe kolekcje, znaleźć coś do wnętrza czy wpaść na zapachowe warsztaty Mo61. Albo zjeść lub wypić coś dobrego w miłym towarzystwie. Przy okazji Święta odbywała się premiera książki „O Kwiatach” i spotkanie z jej autorami – Radkiem Berentem i Łukaszem Marcinkowskim z Kwiaty&Miut. Organizowane przez kwiaciarnię warsztaty wiankowe przyciągnęły bez wątpienia więcej osób niż się wszyscy spodziewali. I można było z nich wyjść z własnoręcznie stworzonym kolorowym wiankiem na głowie. Wyszły piękne!

1 2 3 4
Continue reading